Sędziowie Mistrzostw online to niekwestionowanie największe autorytety w branży PMU, wykwalifikowani Linergiści z wiedzą merytoryczną i ogromnym doświadczeniem. Grono Sędziowskie w sposób dokładny i sprawiedliwy oceni nadesłane prace, zwracając uwagę na technikę wykonania, dbałość o szczegóły, bazując na wytycznych danej kategorii i jej dywizji. Poznaj lepiej nasze Szanowne Jury i dowiedz się na, co każdy z nich zwraca szczególną uwagę podczas oceny.
Sędzia Klaudia Zyguła
Klaudia Zyguła jest jednym z 23 Sędziów Mistrzostw, sędziuje w dwóch kategoriach: pmu usta i pmu brwi. Absolwentka WSUiE na kierunku kosmetologia. Dyplomowany trener-linergista z 5-letnim stażem. Od zawsze wiedziała, że bez ciężkiej i mądrej pracy trudno jest realizować marzenia. Dlatego stale rozwija swoje umiejętności i kwalifikacje – zarówno jako szkoleniowiec, jak i specjalista. Właścicielka poznańskiego salonu Aura. Prowadzi również sklep dla linergistów - Pigmentuje. W każdej czynności stawia na profesjonale, ale również ludzkie podejście do sprawy.
Marta: Witaj Kochana. Klaudia zaskoczyłaś mnie, to Twój pierwszy live, zgadza się?
Klaudia: Cześć. Jeszcze nigdy nie nagrywałam live, nawet za bardzo nie wiedziałam jak się połączyć.
Marta: Klaudia jest moją serdeczną koleżanką z Poznania. Wcześniej kontaktowałyśmy się ze sobą kilka razy przez Instagram.
Poznałam Klaudię w końcu na żywo w Katowicach, na kongresie Joanny Ogrodnik, i tym sposobem zaprosiłam ją do udziału w Mistrzostwach Online Makijażu Permanentnego. Ogromnie się cieszymy, że przyjęłaś nasze zaproszenie.
Klaudia opowiedz nam od dniu, w którym postanowiłaś zostać Linergistką.
Klaudia: Ja wcześniej zajmowałam się stylizacją paznokci, studiowałam kosmetologię. Jakby naturalne było dla mnie to, że z tych paznokci rezygnuję, nie była to rzecz, która mnie satysfakcjonuje. Jednak bardziej myślałam pójść w stronę wypełniaczy, aż sama w końcu umówiłam się na brwi. Jako klientka zaczęłam sobie liczyć, ile taka Linergistka może zarobić, oczywiście bardzo to zawyżyłam, nie brałam pod uwagę wszystkich kosztów. Pamiętam, że Linergistka brała wtedy 850 zł, ja sobie policzyłam, że zarobię około 50 000 zł. [śmiech]. Zawsze chciałam iść w tym kierunku, ale nigdy nie myślałam tak mocno o makijażu permanentnym. Wtedy makijaż permanentny nie do końca mi się podobał. Podobał mi się microblading, wtedy dopiero te nowe, fajne techniki wchodziły. Faktycznie, nie będę kłamać, że na samym początku to był aspekt finansowy, przed tym jak pomyślałam, że mogłabym się tym zajmować.
Źródło: https://www.instagram.com/p/COI4PweBp6H/
Marta: Ja również nie ukrywam, że tez poniekąd zajęłam się makijażem permanentnym ze względu na aspekt finansowy. U mnie też tak było, ponieważ prowadziłam salon kosmetyczny, manicure, henna, itp. Dotarło do mnie, że na dłuższą metę w przyszłości, zakładając rodzinę będzie ciężko wyżyć. Szukałam zabiegów, które rzeczywiście dadzą mi większe źródło dochodów. Jak ktoś obserwuje Twój profil to widzi, jak świetnie się rozwijasz. Ja sama Klaudię obserwuję, zmiana lokalu, Klaudia jest takim wzorem do naśladowania.
Powiedz, jak długo pigmentujesz?
Klaudia: Bardzo mi miło, pigmentuję 5 lat. Właśnie we wrześnie wybiła 5 rocznica. Pierwszy rok zajmowałam się jeszcze stylizacją paznokci, od 4 lat tylko i wyłącznie makijażem, pokochałam to! Jak wspominałam, na początku chciałam iść w stronę wypełniaczy, ale jak zaczęłam robić permanentny, to totalnie przepadłam...
Marta: Czy osoba która robi rok makijaż permanentny, może robić go tak samo dobrze, jak osoba która wykonuje go 5 lat? Uważasz, że staż pracy ma duże znaczenie, jeśli chodzi o jakość tych usług?
Klaudia: Tak, zdecydowanie ma. Jak sobie teraz przypomnę, to moje pierwsze pigmentacje trwały w nieskończoność, po drugie były naprawdę tak mocno zapigmentowane, gdzie w tym momencie jestem w stanie w dużo krótszym czasie wprowadzić taką samą ilość pigmentu. Więc, myślę, że doświadczenie ma duże znaczenie. Ponadto jest to nieporównywalne, jaki ból odczuwają klientki na początku naszej drogi, a jaki gdzie mamy już doświadczenie.
Marta: Tak, jak mówisz - ten pierwszy okres poznawania makijażu permanentnego jest troszeczkę trudny, ale szanse są duże. Nasze mistrzostwa podzielone są na 3 kategorię i każdy znajdzie coś dla siebie. Mamy kategorię junior, master i ekspert. Dzięki temu podziałowi na kategorię, każdy ma ogromne szanse.
Klaudia, a co Ty najlepiej lubisz pigmentować? Brwi, usta, czy powieki? Co Ci sprawia największą przyjemność? A może wszystko? Albo jest coś czego nie lubisz?
Klaudia: Zdecydowanie - usta. Na początku nienawidziłam ust, ale to właśnie wtedy wychodził ten mój brak doświadczenia i brak znajomości danej techniki. W tym momencie najbardziej lubię je robić, ponieważ spełniam się jako artystka. Mogę zdecydowanie bardziej pobawić się kolorem, jednak brwi to brwi - zawsze brązowe. W ustach mogę bardziej puścić wodzę fantazji. Uwielbiam dobierać klientkom kolor ust. Panie poniekąd zapominają o ustach, myślą że makijaż permanentny to przede wszystkim brwi i to one najpiękniej ubiorą naszą twarz. Ale to właśnie usta odmładzają naszą twarz, naprawdę wiele nam dodają.
Marta: Chyba tak jest, że klientka najpierw przychodzi na brwi, potem na usta, na końcu na powieki. Przynajmniej u mnie tak jest najczęściej.
Klaudia: Tak, za każdym razem jak mam klientkę na brwi, to nadmienię temat ust i naprawdę połowa klientek się zapisuje. Widzą, że ja mam też zrobione i to wygląda naturalnie, wtedy te Panie bardzo chętnie się zapisują.
Marta: W naszych mistrzostwach mamy taką kategorię, jak artystyczne zdjęcie makijażu permanentnego. W tej kategorii może być makijaż brwi i to nie muszą być koniecznie brązowe brwi. Wiem, że niektórzy pigmentują brwi różowe, fioletowo- niebieskie. Ta kategoria jest dla Was, jeśli macie taką artystyczną wizję makijażu permanentnego. To tu się zdecydowanie odnajdziecie i tutaj te brwi nie muszą być tylko brązowe.
A na co zwracasz największą uwagę jak pigmentujesz? Co jest dla Ciebie najbardziej istotne w zabiegu?
Klaudia: Poza wiedzą, która jest ważną rzeczą, to chyba na to żeby ten makijaż był w tle, żeby nikt nie pomyślał, że to są zrobione brwi, czy też usta, ale żeby właśnie ludzie zastanawiali się czy moja klientka jest tak naturalnie piękna, czy zostało coś poprawione. Więc, to jest dla mnie najważniejsze po wygojeniu i aby klientka była zadowolona nie tylko od razu po wygojeniu, ale również przez następny rok.
Marta: Kolejne moje pytanie. Podążasz za trendami w makijażu permanentnym, czy masz swoją wizję makijażu i jej się sztywno trzymasz? Jak to jest u Ciebie z tymi trendami w makijażu?
Klaudia: Ja zdecydowanie podchodzę do tego tradycyjnie. Mam takie klientki, które faktycznie wolą naturalny makijaż i ja uważam, że makijaż powinien być ponadczasowy. Fajnie, że są jakieś nowe trendy, ale jednak mogą mieć one po czasie zły wydźwięk. Będziemy miały potem np. problem z usuwaniem podniesionych ogonków albo rozbielonych ust, kamuflażem. Teraz też idziemy w to, aby usta było mocno nudziakowe, ale nie u każdej Pani da się to zrobić. Musimy być jednak świadome, że to nie tylko na dzisiaj, nie tylko na za miesiąc. Nie zawsze też wszystko da się usunąć bez żadnej traumy i blizny.
Marta: Dokładnie, ja tak samo - ponadczasowość.
W naszych mistrzostwach każda kategoria oceniana jest przez 10 Sędziów. Mistrzostwa są bardzo sprawiedliwe i tak naprawdę nie wiemy kto wygra. Klaudia - stawia na naturalność, ale inny Sędzia może niekoniecznie na nią stawiać. Po to kręcimy dla Was transmisję, abyście poznali naszych Sędziów. Będziecie próbować wstrzelić się w gusta większości, każdy ma swoją wizję makijażu. Przedstawicie swoją wizję i zobaczycie, jaki będzie odbiór.
Klaudia, w pracy kierujesz się schematem, czy intuicją?
Klaudia: Zdecydowanie intuicją, w naszej branży musimy znać schematy, ale bardziej na zasadzie rozumienia tej pigmentacji, a nie liczenia przejazdów. To jest też częsty błąd osób początkujących, zastanawiają się, np. ile przejazdów? Nie wiadomo...nie wiemy jakie to będą przejazdy, czy gęste, czy lżejsze. Więc myślę, że to intuicja ze świadomością, tego aby wszystko było dobrze wykonane.
Źródło: https://www.instagram.com/p/CQ9OPR5tcMY/
Marta: Uważasz, że można nauczyć się makijażu permanentnego, czy trzeba mieć talent, zmysły, nadzwyczajny dar do zajmowania się tym?
Klaudia: Myślę, że na pewno trzeba mieć jakiekolwiek wyczucie smaku, nie może to być osoba, która jest sama w sobie troszeczkę fleją, nie zwraca uwagi w ogóle na wygląd. Nie mówię tutaj, że Linergistki muszą być osobami "zrobionymi", ale jednak trzeba być w tej branży zadbanym, myślę też że wielu rzeczy można się nauczyć. Często do mnie przychodzą dziewczyny z całkiem innej branży, mające duże chęci, oczywiście że taka osoba spoza branży potrzebuje troszeczkę więcej czasu na naukę, ale tutaj najważniejsza jest determinacja. Tak naprawdę talent bez takiej determinacji i bez pracowitości, to i tak nic nie da. Można potem osiąść na laurach, a tutaj najważniejsze jest to, by dużo czasu poświęcać na naukę i żeby wyciągać wnioski. W makijażu najważniejsze jest wyciąganie wniosków z każdej pigmentacji.
Marta: Dokładnie, dlatego też ponownie zachęcam, osoby, które zastanawiają się, czy brać udział w naszych Mistrzostwach. Jest to dla Was doskonały moment, doskonała okazja, aby się rozwinąć. Będziecie starali się wykonać Waszą pigmentacje najlepiej, jak umiecie, poczujecie taki dreszczyk rywalizacji. To zawsze jest dla Was nowe doświadczenie. Na początku te prace nie będą udostępniane dla wszystkich, jak wszystkie do nas spłyną i jak Sędziowie ocenią to wówczas będą one dostępne. Jednak bez imion i nazwisk, każda praca będzie numerkiem i Sędziowie będą oceniać nie wiedząc czyja to praca. Tak samo, jak my je opublikujemy po zamknięciu w listopadzie wszystkich dywizji, kategorii, wówczas pojawią się tylko numery i prace. Będziecie mogli sobie sobaczyć, jaki był poziom mistrzostw i na którym miejscu się uplasowałyście.
Czy Ty masz, jakieś swoje tricki, co do wykonywania zdjęć? Może odpowiednie światło, telefon, aparat, tło?
Klaudia: Na pewno musimy zwrócić uwagę, aby twarz klientki była troszeczkę pod kątem, by Pani leżała całkiem na płasko.
Marta: W mistrzostwach robimy zdjęcia w pionie, nasze Panie nie leżą do zdjęć. To może przydać się też dziewczynom, jak same będą robić sobie zdjęcia na profil.
Klaudia: Jeśli zdjęcie na leżąco, to oczywiście buźka troszkę wyżej, pochylona, twarz pod kątem. Ja jak robię zdjęcia, to lampa musi być na wprost twarzy, jak lustro, aby ładnie oświetlała buzię, aby nam żadne cienie dodatkowe się nie tworzyły.
Marta: Klaudia, dziękuję Ci pięknie, ale teraz jeśli macie pytania do Klaudii to pytajcie. Miałaś szkolenia dzisiaj?
Klaudia: Dzisiaj tylko klientki. Moja asystentka jest obecnie na urlopie, nie wyobrażam sobie bez niej prowadzić szkolenia. Troszkę luźniej w ciągu dnia, abym zdążyła wszystko w między czasie ogarnąć.
Powiem jeszcze jedną rzecz - na prawdę trzeba uwierzyć w siebie! Porównujemy się z innymi, a trzeba uwierzyć w swoje umiejętności. Myślę, że takie mistrzostwa bardzo Was zmotywują, żeby każda z tych prac, które wykonujecie była na tip-top. Myślę, że naprawdę warto.
Źródło: https://www.instagram.com/p/CX1x3dOqfuN/
Marta: Możecie wziąć sobie modelkę wręcz idealną, ale nie wiemy tak naprawdę na co Sędziowie będą patrzeć. Będzie Sędzia, który będzie chciał typowo zobaczyć Waszą technikę, będzie wymagał tej idealnej skóry, bo może więcej zobaczy. W tamtych mistrzostwach tak było, że trudne przypadki wygrywały. Jeśli ktoś wziął klientkę z bardzo cieniutkimi brwiami i super wyprowadził brwi albo była duża asymetria.
Naprawdę warto brać udział, warto sobie stawiać kolejne cele i do nich dążyć, bez tego nie będzie rozwoju. Zachęcam Was serdecznie do tego.
Klaudia: Tutaj nikt nie będzie Wam przeszkadzał, popychał, zaglądał, możecie właśnie w swoim gabinecie, w 100% czuć się komfortowo, wiadomo że i tak adrenalina jest, ale mistrzostwa czy pierwszy, czy kolejne to świetna sprawa
Marta: Potem też możecie robić milion ujęć zdjęć, aż zrobicie to idealne zdjęcie. To też jest idealny trening, będziecie kombinowały, szukały tego odpowiedniego światła. Ale przypominam, że zdjęcia do mistrzostw są bez żadnych filtrów, ulepszaczy, wygładzeń cery. Jeżeli będziecie pigmentować skórę tłustą i jeżeli napiszecie w opisie, że pigmentowałyście skórę tłustą to na tych zdjęcia musi być widać, że to skóra tłusta, a nie wygładzona. Nie ma dla nas znaczenia, czy robicie zdjęcia telefonem, czy aparatem. Dla nas ważne jest, by wszystkie zdjęcia zostały zrobione jednym urządzeniem, by nie było tak, że jedno zdjęcie zgłoszone do konkursu jest wykonane telefonem x, drugie telefonem Samsung, a trzecie Iphonem. Tak naprawdę Sędzia patrzy, i widzi trzy różne zdjęcia, Bo w jednym jest cera ziemista, druga jest cera żółta, a czwarty to już się samo wygładziło, bo aparat w telefonie miał już opcję wygładzenia.
Mistrzostwa raz w roku będą się odbywały. Teraz mamy drugą edycję i jest ona rozbudowana o kilka kategorii i mamy aż 23 Sędziów. Tam jest mnóstwo wspaniałych dziewczyn linergistek i linergistów, jest z nami Krzysiu Majerski.
Wszystkie terminy naszych transmisji znajdziecie na stronie w kalendarzu, link na stronę macie podany w opisie. W kalendarzu wszystko jest zaznaczone. Wiem, że jest mnóstwo takich osób, które w 1 Edycji się zastanawiały, nie zdążyły.
Było mi Klaudia bardzo miło, dziękuję, że znalazłaś czas, by odpowiedzieć na kilka moich pytań, myślę, że nasi Uczestnicy poznali Cię lepiej i ja też.
Wybierasz się na targi do Warszawy na weekend?
Klaudia: Niestety nie. Chciałam podziękować, fajnie, że poznałyśmy się ostatnio na żywo, ta znajomość internetowo tylko była.
Marta: To jest bardzo ważne, zachęcam dziewczyny, podchodźcie do nas. Miałam ostatnio taką sytuację, że była moja kursantka u Asi Ogrodnik, a nie podeszła bo mówi, że się wstydziła. Ja mówię, "czego się wstydziłaś", ja będę teraz na targach w weekend, więc obowiązkowo proszę przychodzić na stoisko Kwadron, żeby się przywitać, przedstawić, bo właśnie za dużo znamy się internetowo, a za mało osobiście. Tym akcentem dziękuję Ci Klaudia.
Klaudia: Dziękuję
Poniżej możecie oglądnąć live z Klaudią Zygułą.
Facebook: @klaudiazygulapmu
Instagram: @klaudiazygulapmu
www: klaudiazygulapmu.pl